Twój koszyk jest obecnie pusty!
Cześć, jestem Tomek i od kilku lat pasjonuję się kartami Pokemon TCG. Jeśli trafiłeś na ten tekst, to prawdopodobnie – tak jak ja kiedyś – zastanawiasz się, jak zacząć kolekcjonować karty Pokémon.
W tym poście podzielę się z Tobą wszystkim co warto wiedzieć na początku swojej przygody z tym świetnym hobby! Jak robić to mądrze? Bez przepalania pieniędzy, z głową i przede wszystkim: z przyjemnością? Zaraz wyjaśnię 😁 A jak chcesz zobaczyć przykłady kart i zajrzeć do naszych albumów, to obejrzyj poniższy film.
Nie jestem zawodowym kolekcjonerem, nie zbieram kart dla prestiżu. Zaczęło się całkiem niewinnie – to moje dzieciaki wciągnęły mnie w to hobby. I dziś, po ponad trzech latach kolekcjonowania razem z nimi, mogę powiedzieć jedno: Pokémon TCG to naprawdę świetne hobby, a kolorowe stworki wydrukowane na kawałku kartonu to moja pasja. Ale kolekcjonowanie Pokemon TCG ma też swoje pułapki, które warto poznać, zanim zanurzysz się w świat boosterów, wypełniania „binderów” i zdobywania „chase cardów”.
Jak zacząć – i nie zwariować
Załóżmy, że masz do dyspozycji budżet – powiedzmy od zera do tysiąca złotych miesięcznie. Może to być stówa, może pięć stówek, może tysiak. Niezależnie od tego, na jakim poziomie finansowym startujesz, kluczowe pytanie brzmi: co chcesz kolekcjonować i po co?
Najlepszy start? Jasny cel.
– Kolekcja tylko Pikachu? A może Charizard?
– Tylko karty z określonego setu?
– Tylko japońskie wersje?
– Tylko full arty?
– A może chcesz po prostu zbierać to, co Ci się podoba?
Wszystko jest OK, dopóki masz świadomy plan. Inaczej szybko znajdziesz się w miejscu, gdzie masz mnóstwo losowych kart, pieniądze wydane na boostery, z których nic ciekawego nie wypadło, a do tego żadnej satysfakcji z własnej kolekcji. 😭
Pokusy i pułapki, na które trzeba uważać
Pierwsza i najczęstsza pułapka: chęć szybkiego nadrobienia zaległości. Widzisz, że ktoś ma wypasiony binder albo kolekcję sealed boxów z lat 2016–2019 i masz ochotę jak najszybciej też coś takiego mieć. To naturalne. Ale pamiętaj: to hobby, a nie wyścig. Jak ktoś się spieszy, to się diabeł Gengar cieszy.
Karty Pokemon TCG to hobby dla kolekcjonerów, którzy cierpliwie czekają na bardzo dobre okazje i w ten sposób budują kolekcję, która pięknie rośnie na wartości wraz z upływem lat.
Druga rzecz: przepłacanie za pojedyncze karty lub impulsywne zakupy produktów „sealed„. Zwłaszcza na początku bardzo łatwo dać się skusić, bo „ładne”, bo „pewnie będzie rosło”, bo „to ostatni na Allegro”. Uczciwie? W 90% przypadków nie warto. Rynek Pokémonów to żywy organizm, zmienia się, ewoluuje. Większość drogich nowości na pewno w ciągu kilku tygodni bardzo stanieje. Dobrze się orientować, zanim się wyda większe pieniądze.
Jakie karty Pokemon TCG warto kupować na początku?
Moja rada: nie pakuj się od razu w najdroższe produkty. Nie inwestuj w karty z 1999 roku tylko dlatego, że ktoś na YouTube powiedział, że to złoto.
Zamiast tego:
– Kup boostery z aktualnych dodatków – są najtańsze i dadzą Ci frajdę z otwierania i poznawania losowych, nowoczesnych kart
– Kupuj zestawy promocyjne lub boxy, które dają coś ekstra (np. ekskluzywne promki czy dodatki kolekcjonerskie)
– Zadbaj o przechowywanie – od razu zainwestuj w koszulki i binder. Bez odpowiedniej ochrony karty szybko się niszczą, a stan to podstawa, jeśli chcesz je kiedyś sprzedać lub wymieniać
I najważniejsze: nie wszystko trzeba mieć od razu. Rozwijanie kolekcji krok po kroku to część zabawy.
Społeczność ma znaczenie
Jedna z najfajniejszych rzeczy w tym hobby to to, że nie jesteś w tym sam. Są grupy kolekcjonerskie, są znajomi, z którymi można się wymieniać, dzielić binderami, wspólnie czekać na nowe dodatki. Dla mnie i moich dzieci Pokémony to nie tylko kartoniki – to pretekst do rozmowy, wspólnych planów i satysfakcji z budowania czegoś razem.
To hobby naprawdę łączy pokolenia. Widuję ludzi po trzydziestce i czterdziestce, którzy wymieniają się kartami z dzieciakami. I to działa. Bez barier, bez oceniania. Po prostu wspólna zajawka.
Kilka zasad na koniec
– Nie bój się zaczynać od zera – każdy kiedyś zaczynał
– Nie bój się pytać – społeczność Pokémon TCG potrafi być naprawdę pomocna
– Nie wszystko musi być inwestycją – jeśli karta sprawia Ci radość, to już ma wartość
– Kupuj z głową – lepiej mieć mniejszą, przemyślaną kolekcję niż losowy stos kart
– Baw się tym – bo to ma być przyjemność, a nie obowiązek